Sołtysia Góra to jeden z najlepszych punktów widokowych na Karkonosze, do którego można dojść z miasta na piechotę. Przez lata stała tam zamknięta, niszczejąca wieża, a wokół niej zarośnięte, nieprzejezdne ścieżki.

Tak wyglądała w marcu 2020 roku, kilka miesięcy przed wejściem wykonawcy.
Wybierasz się na wieżę? Godziny otwarcia, parking, dojazd autobusem i dwie trasy podejścia znajdziesz w przewodniku po Sołtysiej Górze. Poniżej opisuję, jak to miejsce udało się odzyskać.
Doprowadzenie tego miejsca do porządku zajęło trzy kolejne edycje Jeleniogórskiego Budżetu Obywatelskiego. Za każdym razem decydowali mieszkańcy — i za każdym razem wybrali ten projekt.
Etap pierwszy: odbudowa wieży
Zgłosiłem projekt odbudowy zrujnowanej wieży widokowej: schody, platforma widokowa, renowacja elewacji. Mieszkańcy zagłosowali i przyznali na to 500 tysięcy złotych. Przetarg na wykonanie zamknął się kwotą 378 tysięcy.

Lipiec 2020 — sprzęt wjechał na górę i ruszyły prace przy fundamentach.
Realizacja się nie udała i nie ma co tego owijać w bawełnę. Wykonawca miał najpierw kłopoty związane z pandemią, potem nie dotrzymał terminu, który przedłużano dwukrotnie. Miasto zerwało umowę i naliczyło karę w wysokości blisko 80 tysięcy złotych. Prace trwały do grudnia 2021 roku, a otwarcie dla mieszkańców odsunęło się jeszcze przez akty wandalizmu.
Wieża jest dziś otwarta.
Etap drugi: otoczenie wieży
Samo wejście na górę to było pół sprawy — wokół wieży nie było gdzie usiąść ani gdzie schować się przed deszczem. Kolejny projekt, kolejne głosowanie, kolejna wygrana — tym razem 700 tysięcy złotych, jeden z najsilniej popartych projektów inwestycyjnych w swojej edycji.
Zakres prac objął:
- odtworzenie historycznego ganku przy wejściu,
- drewnianą wiatę dającą schronienie,
- alejki i plac z kamienną nawierzchnią,
- ławki, stoły, kosze i stojaki rowerowe,
- instalację odgromową.
Wykonawcą zostało WS Garden Studio Architektury Krajobrazu Wojciech Sudoł z Mojesza koło Lwówka Śląskiego. Ten etap zakończył się jesienią 2025 roku.

Ta sama wieża w lutym 2026 roku. Po prawej widać dach wiaty z drugiego etapu.
Etap trzeci: „Sołtysia Góra — nowe ścieżki, nowe spojrzenie”
Trzeci wygrany projekt, również na 700 tysięcy złotych, jest w realizacji teraz. To już nie punkt, tylko cała góra.
Na Sołtysiej Górze jest około 2,5 kilometra ścieżek leśnych i parkowych, z których część pochodzi jeszcze sprzed wojny — to pozostałość dawnych założeń parkowych i uzdrowiskowych. Wiele z nich było zarośniętych, miejscami nieprzejezdnych. Projekt zakłada uporządkowanie całej tej siatki i przywrócenie ciągłości dawnych tras na podstawie archiwalnych map.
Na uporządkowanych ścieżkach powstają:
- ścieżka historyczna i ścieżka botaniczna (po ok. 600 m),
- trasa dostępna dla wózków i osób z ograniczoną mobilnością (ok. 1400 m),
- trasy rowerowe o zróżnicowanym stopniu trudności,
- gra terenowa „Tajemnice Sołtysiej Góry”,
- miejsca odpoczynku: przy zabytkowej wieży ciśnień, na rozdrożu „Panorama” i przy szlaku od ulicy Sołtysiej,
- strefa rekreacyjna z miejscem na ognisko,
- tablica panoramiczna z opisem otaczających pasm górskich,
- tablice informacyjne na Cieplickim Szlaku w kierunku Sołtysiej Góry.
Osobny, niepozorny element to ukośne drewniane przepusty wodne z kamiennym obsypem — rozwiązanie sprawdzone w Karkonoskim Parku Narodowym, które odprowadza wodę z drogi na boki i zatrzymuje jej niszczące działanie.
Siedemset tysięcy to najwyższa kwota, na jaką w tej edycji mógł opiewać pojedynczy projekt inwestycyjny — przy puli 2,4 miliona złotych na całą kategorię.

Maj 2019, jeszcze przed pierwszym głosowaniem — wycinka samosiewów i pierwsze uporządkowanie terenu wokół wieży.
Dlaczego pilnuję tego dalej
Bo projekt wybrany przez mieszkańców wcale nie musi powstać — a jeśli powstanie, to nie zawsze w tym kształcie, na który głosowali. Historia pierwszego etapu, z zerwaną umową i karą dla wykonawcy, jest tego najlepszym dowodem.