w toku · 2019–obecnie

Sołtysia Góra

Trzy razy z rzędu mieszkańcy wybrali moje projekty dla Sołtysiej Góry: odbudowa wieży widokowej, jej otoczenie i ścieżki. Łącznie 1,9 mln zł.

Sołtysia Góra to jeden z najlepszych punktów widokowych na Karkonosze, do którego można dojść z miasta na piechotę. Przez lata stała tam zamknięta, niszczejąca wieża, a wokół niej zarośnięte, nieprzejezdne ścieżki.

Zrujnowana wieża na Sołtysiej Górze z tabliczkami ostrzegawczymi „obiekt w stanie zagrożenia budowlanego, wstęp wzbroniony”

Tak wyglądała w marcu 2020 roku, kilka miesięcy przed wejściem wykonawcy.

Wybierasz się na wieżę? Godziny otwarcia, parking, dojazd autobusem i dwie trasy podejścia znajdziesz w przewodniku po Sołtysiej Górze. Poniżej opisuję, jak to miejsce udało się odzyskać.

Doprowadzenie tego miejsca do porządku zajęło trzy kolejne edycje Jeleniogórskiego Budżetu Obywatelskiego. Za każdym razem decydowali mieszkańcy — i za każdym razem wybrali ten projekt.

Etap pierwszy: odbudowa wieży

Zgłosiłem projekt odbudowy zrujnowanej wieży widokowej: schody, platforma widokowa, renowacja elewacji. Mieszkańcy zagłosowali i przyznali na to 500 tysięcy złotych. Przetarg na wykonanie zamknął się kwotą 378 tysięcy.

Koparka przy podstawie wieży na Sołtysiej Górze podczas prac ziemnych

Lipiec 2020 — sprzęt wjechał na górę i ruszyły prace przy fundamentach.

Realizacja się nie udała i nie ma co tego owijać w bawełnę. Wykonawca miał najpierw kłopoty związane z pandemią, potem nie dotrzymał terminu, który przedłużano dwukrotnie. Miasto zerwało umowę i naliczyło karę w wysokości blisko 80 tysięcy złotych. Prace trwały do grudnia 2021 roku, a otwarcie dla mieszkańców odsunęło się jeszcze przez akty wandalizmu.

Wieża jest dziś otwarta.

Etap drugi: otoczenie wieży

Samo wejście na górę to było pół sprawy — wokół wieży nie było gdzie usiąść ani gdzie schować się przed deszczem. Kolejny projekt, kolejne głosowanie, kolejna wygrana — tym razem 700 tysięcy złotych, jeden z najsilniej popartych projektów inwestycyjnych w swojej edycji.

Zakres prac objął:

  • odtworzenie historycznego ganku przy wejściu,
  • drewnianą wiatę dającą schronienie,
  • alejki i plac z kamienną nawierzchnią,
  • ławki, stoły, kosze i stojaki rowerowe,
  • instalację odgromową.

Wykonawcą zostało WS Garden Studio Architektury Krajobrazu Wojciech Sudoł z Mojesza koło Lwówka Śląskiego. Ten etap zakończył się jesienią 2025 roku.

Odbudowana wieża widokowa na Sołtysiej Górze z tarasem widokowym, obok drewniana wiata

Ta sama wieża w lutym 2026 roku. Po prawej widać dach wiaty z drugiego etapu.

Etap trzeci: „Sołtysia Góra — nowe ścieżki, nowe spojrzenie”

Trzeci wygrany projekt, również na 700 tysięcy złotych, jest w realizacji teraz. To już nie punkt, tylko cała góra.

Na Sołtysiej Górze jest około 2,5 kilometra ścieżek leśnych i parkowych, z których część pochodzi jeszcze sprzed wojny — to pozostałość dawnych założeń parkowych i uzdrowiskowych. Wiele z nich było zarośniętych, miejscami nieprzejezdnych. Projekt zakłada uporządkowanie całej tej siatki i przywrócenie ciągłości dawnych tras na podstawie archiwalnych map.

Na uporządkowanych ścieżkach powstają:

  • ścieżka historyczna i ścieżka botaniczna (po ok. 600 m),
  • trasa dostępna dla wózków i osób z ograniczoną mobilnością (ok. 1400 m),
  • trasy rowerowe o zróżnicowanym stopniu trudności,
  • gra terenowa „Tajemnice Sołtysiej Góry”,
  • miejsca odpoczynku: przy zabytkowej wieży ciśnień, na rozdrożu „Panorama” i przy szlaku od ulicy Sołtysiej,
  • strefa rekreacyjna z miejscem na ognisko,
  • tablica panoramiczna z opisem otaczających pasm górskich,
  • tablice informacyjne na Cieplickim Szlaku w kierunku Sołtysiej Góry.

Osobny, niepozorny element to ukośne drewniane przepusty wodne z kamiennym obsypem — rozwiązanie sprawdzone w Karkonoskim Parku Narodowym, które odprowadza wodę z drogi na boki i zatrzymuje jej niszczące działanie.

Siedemset tysięcy to najwyższa kwota, na jaką w tej edycji mógł opiewać pojedynczy projekt inwestycyjny — przy puli 2,4 miliona złotych na całą kategorię.

Ciągnik z kosiarką bijakową porządkuje zarośnięty teren przy wieży na Sołtysiej Górze

Maj 2019, jeszcze przed pierwszym głosowaniem — wycinka samosiewów i pierwsze uporządkowanie terenu wokół wieży.

Dlaczego pilnuję tego dalej

Bo projekt wybrany przez mieszkańców wcale nie musi powstać — a jeśli powstanie, to nie zawsze w tym kształcie, na który głosowali. Historia pierwszego etapu, z zerwaną umową i karą dla wykonawcy, jest tego najlepszym dowodem.