Skąd się tu wziąłem
Nie zaczynałem od polityki, tylko od jednej konkretnej sprawy. Na Sołtysiej Górze stała zamknięta, niszczejąca wieża widokowa — jeden z najlepszych punktów widokowych na Karkonosze, dosłownie na wyciągnięcie ręki z Cieplic. Zamiast czekać, aż miasto samo znajdzie na to pieniądze, zgłosiłem projekt jej odbudowy do budżetu obywatelskiego i oddałem decyzję mieszkańcom.
Wygrał — mieszkańcy przyznali na to 500 tysięcy złotych. Zajęło to lata, po drodze było opóźnienie, zerwana umowa z wykonawcą i kara umowna. Ale wieża stoi otwarta. Potem wygrały jeszcze dwa kolejne projekty dla tej góry.
Nauczyłem się przy tym rzeczy, która przesądziła o wszystkim, co robiłem później: zgłoszenie projektu to najłatwiejsza część. Prawdziwa praca zaczyna się przy pilnowaniu realizacji, odwołaniach, wnioskach o informację publiczną i cierpliwym dopytywaniu, na jakim etapie sprawy są naprawdę.
Samorząd
Zasiadałem w Radzie Dzielnicy Uzdrowiskowej Cieplice Śląskie-Zdrój III kadencji, która zakończyła się w 2023 roku. Odszedłem przed jej końcem — podobnie jak wiele innych osób. Znam tę radę od środka i właśnie dlatego wiem, jak niewiele może: może opiniować, nie może decydować. O pieniądzach, które uzdrowisko wypracowuje, decyduje ktoś inny.
Dlatego zainicjowałem komitet społeczny, który przygotował projekt nowego statutu Rady Dzielnicy Uzdrowiskowej Cieplice Śląskie-Zdrój. Wnieśliśmy go w trybie obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej, więc Rada Miejska ma obowiązek go rozpatrzyć. W konsultacjach społecznych i pod samym projektem zebraliśmy łącznie blisko 1200 podpisów. Kandydowałem też w wyborach do Rady Miejskiej Jeleniej Góry.
Organizacje
Zasiadam w zarządzie Jeleniogórskiego Stowarzyszenia „Pax et Bonum”, które zajmuje się pomocą społeczną, wsparciem rodzin, łączeniem pokoleń i pomocą kobietom w trudnych sytuacjach.
Wspieram lokalne organizacje tym, na czym znam się najlepiej — technologią, porządkowaniem danych i szukaniem źródeł finansowania. Więcej o tej części działalności.
Zawodowo
Z wykształcenia jestem matematykiem, zawodowo od ponad dwudziestu lat pracuję w informatyce. Prowadzę firmę ProNetis, która zajmuje się kompleksową obsługą informatyczną małych firm na Dolnym Śląsku.
To osobna część mojego życia i celowo trzymam ją poza tą stroną — tutaj piszę o sprawach społecznych. Wspominam o niej, bo widać po niej, jak pracuję: lubię, kiedy wszystko jest policzone i udokumentowane. Prywatnie gram na gitarze basowej.
W skrócie
| Imię i nazwisko | Marcin Janusz Roszak |
| Miasto | Jelenia Góra |
| Wykształcenie | matematyk |
| Zawodowo | ponad 20 lat w informatyce; prezes zarządu Pronetis Sp. z o.o. |
| Społecznie | zarząd Jeleniogórskiego Stowarzyszenia „Pax et Bonum” (KRS 0000700877) |
| Samorząd | Rada Dzielnicy Uzdrowiskowej Cieplice Śląskie-Zdrój III kadencji; kandydat do Rady Miejskiej Jeleniej Góry |
| Budżet obywatelski | cztery projekty wybrane przez mieszkańców, łącznie 2 125 052 zł |
| Kontakt | kontakt |
O prowadzonych przeze mnie sprawach pisały lokalne redakcje — zebrałem te materiały w jednym miejscu.
Jak pracuję
Zanim coś napiszę albo powiem publicznie, sprawdzam liczby: numer projektu, kwotę, datę, treść decyzji urzędu. Kiedy sprawa stoi albo idzie w złą stronę, mówię o tym od razu — i tak wyjdzie, a lepiej usłyszeć to ode mnie.