Projekt nowego statutu Rady Dzielnicy Uzdrowiskowej Cieplice Śląskie-Zdrój jest złożony. W konsultacjach społecznych i pod samym projektem zebraliśmy łącznie blisko 1200 podpisów.
Sprawa szła dwutorowo. Miasto prowadziło konsultacje społeczne projektu statutu od 15 stycznia do 16 lutego. Równolegle skorzystaliśmy z obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej i wnieśliśmy własny projekt uchwały bezpośrednio pod obrady rady — w tym trybie radni mają obowiązek go rozpatrzyć, najpóźniej w ciągu trzech miesięcy. Inicjatywa wymaga 300 podpisów; zebraliśmy około 500.
O co toczy się sprawa
Cieplice wypracowują konkretne pieniądze. Opłata uzdrowiskowa to w tym roku prognozowane około 4 miliony złotych, do tego dochodzi subwencja uzdrowiskowa w wysokości mniej więcej 2,5 miliona. Razem blisko sześć i pół miliona rocznie, które powstają dzięki uzdrowisku.
Rada Dzielnicy Uzdrowiskowej Cieplice Śląskie-Zdrój nie ma dziś nad tymi środkami żadnej realnej kontroli. Może opiniować. Nie może decydować.
Nasz postulat jest prosty: Rada Dzielnicy powinna dysponować budżetem na poziomie co najmniej tego, co Cieplice same wypracowują — i mieć kompetencje, które pozwalają z tego budżetu sensownie korzystać.
Czego chcemy
Chcemy silnej Rady Dzielnicy i na tym nam zależy.
Zależy nam na tym, żeby Cieplice miały silną i kompetentną Radę Dzielnicy — z własnym budżetem i realnymi kompetencjami. Wewnątrz Jeleniej Góry, jako jej mocna, podmiotowa część.
Co dalej
Decyzja należy teraz do Rady Miejskiej Jeleniej Góry. To radni rozstrzygną, czy projekt nowego statutu zostanie przyjęty i czy mieszkańcy uzdrowiska dostaną narzędzia do realnego współdecydowania o swojej małej ojczyźnie.
Będę tę sprawę prowadził dalej i informował o kolejnych krokach.